Kino
Wenezuela rozpoczęła nakręcanie filmów bardzo wcześnie bo w 1896 roku (zaledwie rok po pierwszej produkcji
Braci Lumiere we Francji). Swój złoty wiek osiągnęła w latach 70 i 80-tych, gdzie filmy produkowali m.in. Mauritius Walerstein, Clemente de la Cerda i Roman Chalbaud. Ten ostatni nakręcił jeden z najpopularniejszych filmów "El pez que fuma". Obecnie filmy kręcą Elia Schneider, Jose Ramon Novoa, Risquez Diego i inni. Wenezuelska kinematografia zaczęła odżywać na nowo.
Wenezuelska Filmoteka
(2007) "Postales de Leningrado"
reżyseria: Mariana Rondón
Film "Postales de Lenngrado" otrzymał wenezuelską nominację do Oskarów w kategorii Najlepszy Film Zagraniczny oraz wygrał dość sporo międzynarodowych festiwali filmowych w kategorii najlepszy film, reżyser, objawienie (Kerela, Sao Paulo, Biarritz, Caragena, Ceara)
Recenzja: Postaled de Leningrado to niezwykle barwna historia opowiedziana przez dziecko. Świat kreowany przez młodego obserwatora jest bardzo nietypowy, jak i nietypowa jest fabuła. Głównym tematem filmu jest walka partyzancka jaka miała miejsce w Wenezueli w latach 60-tych. (czytaj dalej)
(1993) "Jericó"
reżyseria: Luis Alberto Lamata
Laureat pięciu festiwali filmowych
Recenzja: O czym właściwie jest film? To wyprawa misjonarza do dżungli celem nawrócenia dzikich plemion indiańskich. Wyprawa przy boku konfiskadorów (niemieckich i hiszpańskich) nie spełnia oczekiwań zakonnika. Brutalność i pazerstwo europejczyków szybko doprowadzają do tego, że tylko misjonarz pozostaje przy życiu. (czytaj dalej)
(1981) "Mayami Nuestro"
reżyseria: Carlos Oteyza
Oteyza wyreżyserował takie dzieła jak: "La voz del corazón", "Roraima" czy "El Escandalo"
Recenzja: Jest to film dokumentalny, który prezentuje Wenezuelczyków udających się do Miami w celach głównie zakupowych. Utrzymany w konwencji lat 80-tych (no bo to film z lat 80-tych właściwie), w formie głównie wywiadów ukazuje szał zakupowy, w czasach gdzie jeden dolar kosztował dość sporo bolivarów. (czytaj dalej)





